ROZDZIAŁ 74

Adrian Kael

— Niestety… albo może na szczęście… już nie potrafię bez ciebie żyć.

Jego spojrzenie jest twarde, ale pod tą stanowczością kryje się czułość.

— Fajnie jest budzić się obok kogoś. Być przez kogoś doglądanym. Czasem myślę, że to wszystko jest jakieś chore, że w ogóle nie powinienem był ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie