Rozdział 486

Alaric wyszedł z łazienki, a ciepła para wciąż przylegała do jego skóry. Ubierał się powoli, wybierając wygodę ponad ceremoniał — ciemne spodnie, miękka tunika luźno zapięta pod szyją. Wystarczająco królewska, by była odpowiednia, wystarczająco prosta, by móc swobodnie oddychać.

Pokój był cichy.

Jad...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie