Rozdział 499

Elyas wciąż łapał oddech, gdy Caleb poruszył się nad nim.

Szata Caleba zsunęła się z miękkim dźwiękiem, materiał musnął skórę, gdy nachylił się nad nim. Elyas poczuł zmianę natychmiast: ciepło, ciężar, intencję. Jego nogi zostały uniesione, przyciągnięte bliżej, spoczywając tam, gdzie chciał Caleb, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie