Rozdział 503

Świątynia była cicha, kiedy dotarli na miejsce.

Nie dlatego, że była pusta—ale dlatego, że wszystko, co trzeba było zrobić, już zostało zrobione.

Aurelion stał przy wewnętrznym stole, dokładnie tam, gdzie był, kiedy ostatnio tu byli. Te same szaty. Ten sam spokój. Nic nie było w nim pośpieszne—bo ni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie