Rozdział 557

Pokoik pachniał lekko mydłem i ciepłą pościelą.

Jaden stał przy łóżeczku, z podwiniętymi rękawami, włosy wciąż miał wilgotne po kąpieli, którą właśnie skończył dawać swojej córce. Seraphim leżała na przewijaku, ubrana tylko w miękką pieluszkę przewiązaną wokół talii, skóra wciąż zaróżowiona od ciep...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie