Epilog

Lata później

Czas nigdzie się nie śpieszył.

Osiadł.

Budował.

Przynosił spełnienie.

Jednakże—

Zabrał to, co zawsze.

Lys odeszła pięć lat po koronacji.

Nie w cieniu tragedii.

Nie w zgiełku walki.

Lecz ze starości.

Pozostawiła po sobie coś więcej niż tylko tytuły.

Zostawiła świat, który nauczył się tr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie