Rozdział 2
Dylan POV
Kiedy usiadłem, oczy otworzyły się gwałtownie, bolała mnie szyja od leżenia na brzuchu na twardym drewnianym stole i kłucia pleców. Spojrzałem w dół na mój niegdyś nagi tułów, aby znaleźć duży bandaż, idealnie owinięty wokół całego tułowia, zakrywając również odsłonięte piersi.
Patrząc na zewnątrz zauważyłem, że słońce powoli wznosi się, pomarańczowy odcień zabarwiający poranne niebo. Wciągnąłem oddech, zanim pozwoliłem moim stopom przyjąć wagę, niemal natychmiast przewracając się w trakcie tego procesu.
Zauważyłem małą szklankę wody umieszczoną obok mnie i wziąłem ją w rękę, łapczo pijąc każdą ostatnią kroplę. Zdając sobie sprawę, że muszę przygotować się do szkoły, podszedłem napisać notatkę dla Sheili wyjaśniającą, jak bardzo byłem wdzięczny, że mi pomogła i dokąd poszedłem. Powoli poszedłem na wzgórze do mojego domu, kiedy wszedłem do domu, poszedłem prosto do pokoju i złapałem mundur.
Po przejęciu władzy przez likanów zainicjowali zasadę, że wszyscy ludzie muszą nosić określony mundur, a wszystkie wilki mogą wyrazić swoją indywidualność. Mundur ludzi składał się z długiego rękawu szarego guzika do góry, wysokiego topu i szarych spodni, na nogach nosiliśmy proste czarne płaskie buty. Jedna z moich przyjaciółek w szkole poprosiła o założenie spódnicy zamiast niej, a ona została umieszczona w żelazku i paradowała ulicami, naga, z wyjątkiem pojedynczej spódnicy wokół talii.
Gatunki lycanthrope są obrzydliwą i upokarzającą rasą.
Kiedy byłem ubrany, wyruszyłem, 20 minut potrzebnych na dotarcie do szkoły zajęło prawie pół godziny, z powodu pulsującego bólu w plecach. Kiedy dotarłem do ludzkiego wejścia, zdałem sobie sprawę, że się spóźniłem.
„Imię i rok!” Likan odpowiedzialny za ludzką obecność przemówił, a jego oczy nudziły się w moje, jak mi rozkazał. Ze względu na zasady pochyliłem głowę, poddając się wilkowi, gdy patrzył na elektroniczny tablet w rękach.
„Dylan Riley, ostatni rok.” Szybko stuknął w podkładkę, zanim z grubsza pociągnął moją rękę do siebie, ruch spowodował, że mrugnąłem, gdy wstrzyknął mi klarowny płyn, który neutralizuje wszelkie ślady wilczego zboża, które mogą znajdować się w naszym systemie.
„Idź na zajęcia natychmiast, jeszcze jedno późno, a dołączysz do zajęć na siłowni”. Moje oczy rozszerzyły się na zagrożenie, ludzie nie mają zajęć na siłowni, wilki czują, że nie powinniśmy być zachęcani do wzmocnienia. Dołączając do siłowni, byłbym dla nich praktyką docelową.
„Zauważono!” Sarkazm kapiący w moim głosie spowodował, że podniosłem głowę, likantropy to bardzo temperamentna rasa, i właśnie złamałem jedną z zasad. Całe moje stanowisko zmieniło się, gdy zdałem sobie sprawę, że nie mogę jeszcze podjąć kolejnej kary.
„Idź na zajęcia, szumowinie, zanim cię tam przeciągnę”, szybko skinąłem głową, zanim wyszedłem, korytarzem do ludzkiej części szkoły. Na szczęście po drodze minąłem tylko jeden z ich gatunków, opuszczałem głowę, gdy kontynuowałem chodzenie. Tam zapukałem do drzwi i czekałem, aż nasz ludzki nauczyciel powie mi wejść.
Przeszedłem przez drzwi i głowy wszystkich przyłapały się do mnie. „Dylan? Dlaczego jesteś w środku?” Jedna z dziewczyn zapytała, uśmiechnąłem się zmęczony i zwróciłem się do nauczyciela.
„Przepraszam, że się spóźniłem.” Pan Foley potrząsnął głową, zanim kazał mi usiąść. Wrócił do tablicy, aby kontynuować lekcję, tak jak myślałem, że zacznie, wrócił do mnie.
„Nie musisz przepraszać”. Skinąłem głową w podziękowaniu. „Co się stało wczoraj, Dylan?” Westchnąłem, wiedząc, że będę musiał wyjaśnić.
„Mój brat, Freddie, nie szanował alfy, to byłem albo on, albo ja”. Wzruszyłem ramionami, zanim odwróciłem głowę od nauczyciela.
„Gdzie była twoja mama?” Moja głowa zwróciła się w stronę Erin, która siedziała blisko przodu klasy, po lewej stronie, gdzie siedzą wszyscy sparowani uczniowie, z jej głupim znakiem na pełnym pokazie, aby wszyscy mogli zobaczyć.
„To nie twoja sprawa. Wilczy skurwysyn”. Warczałem, powodując, że nauczyciel spojrzał na mnie w szoku.
„Dylan! Nie zmuszaj mnie do aresztowania”. Zszydziłem się, jedyną rzeczą, której nienawidzę bardziej niż wilków, są ludzie, którzy są dla nich partnerami.
Teraz wiem, co myślisz, to był dla mnie okropny komentarz, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że byliśmy przyjaciółmi, czyli do kilku miesięcy temu, kiedy jej koleżanka skończyła 17 lat. Ja, ona i Nick, szliśmy przez korytarz ze spuszczonymi głowami, kiedy głupia beta z naszych dzielnic nagle wzięła ją za ramię. Wypowiedział jedno słowo, którego żaden człowiek nie chce usłyszeć, nawet 48 godzin później nie miała na sobie jego obrzydliwego śladu.
W naszej klasie mieliśmy kilku sparowanych ludzi, jedna z dziewcząt była już w ciąży, podczas gdy jeden z chłopaków wkrótce będzie ojcem. Wszyscy musieli siedzieć po lewej stronie klasy.
Podobnie jak na początku XX wieku mamy hierarchię, klasa wyższa = likanie, klasa średnia = sparowani ludzie, a klasa niższa = normalni ludzie, którzy byli zasadniczo uważani za szumowiny.
Teraz sparowane wilki mogą wyrażać siebie tak długo, jak noszą znak, mogą nosić co chcą i robią wszystko z wilkami, z wyjątkiem klasy. Dzielą nawet licańską stronę sali obiadowej, to obrzydliwe, jak zapominają o swoim rodzaju.
„Dylan, wiesz, że nie mieliśmy wyboru, jesteśmy ich kumplami”. Cholera, oczywiście, że miała wybór, wszyscy to zrobili. Mogę nienawidzić Lykanów, ale przeprowadziłem badania i znam swoją historię.
„Cholera, wilk nie może oznaczyć swojego partnera bez pozwolenia, bo cię zabije, więc zamknij się i ciesz się zdradzeniem własnego gatunku”. Nie będę kłamał, prześladuję sparowanych ludzi, nie mogę na to poradzić. Po prostu mnie obrzydzają, możesz nazywać mnie, jak chcesz, moje poglądy nigdy się nie zmienią.
„Mam nadzieję, że skończysz z kumplem”. Kichła, łzy wzrastały w jej oczach. „Wtedy będziesz wiedział, jak trudno jest oprzeć się osobie, z którą masz być”. Moje oczy wypaliły dziury w jej czaszce, gdy spojrzałem na nią. Natychmiast wycofała się, gdy łzy wypłynęły jej z oczu.
„Jeśli któryś z nich kiedykolwiek powie mi to słowo... Zabiję się”. Cała klasa sapnęła, gdy siałem, tak, całkiem szczęśliwie umarłbym, niż zostałbym zmuszony do związku z jednym z NICH.
— Dylan, nawet nie żartuj z takich rzeczy — pan Foley spojrzał na moje wyznanie, ale po prostu wzruszyłem ramionami, on i ja wiedzieliśmy, że nie blefuję. W końcu rozmawiał z całą klasą po tak długim wpatrzeniu się na mnie. „Nikt i tak się nie skrzywdzi. Wróćmy teraz do lekcji, prawda?” Szczerze mówiąc, nie obchodziło mnie, co myśli, nie zostałem stworzony dla tego nowego świata i wszyscy o tym wiedzieli. Jeszcze jedno słowo, Dylan, a wyślę cię do dyrektora. Po tym, co wydarzyło się wczoraj, pomyślałbym, że zachowasz się najlepiej.” Poważnie. Teraz jestem zirytowany.
„Grożili sześcioletniemu dziecku”. Moje ręce uderzyły w biurko, gdy wstałem. „Publicznie mnie upokorzyli, tylko za to, że stanęli w obronie mojego młodszego brata. Jaki jest sens przestrzegania ich głupich zasad, jeśli po prostu zostaniemy ukarani w jakikolwiek sposób? Pieprz to.” Po tym, jak mówiłem, Nick wstał, potem połowa klasy poszła za nią, sparowani ludzie siedzieli, cicho, właściwie wyglądali na dość przestraszonego.
„Ok, usiądźcie wszyscy. Jestem po twojej stronie, ale rozpoczęcie buntu w tej chwili nie jest właściwą drogą, nienawidzę lykanów, ale nie akceptuję zastraszania naszego rodzaju”. Wyśmiewałem się, ale skinąłem głową, siadając i patrząc, jak wszyscy siedzą za mną.
„Nie waż się nazywać tych zdrajcami, naszym rodzajem”. Strzeliłem głowę do Erin, która w pełni płakała, ciężarna dziewczyna zaczęła podświadomie pocierać brzuch, a Gary, sparowany mężczyzna, zwrócił głowę do drzwi.
Gdy mieliśmy znowu mówić, tannoy wybuchł, a głos dyrektorów rozbrzmiewał przez pokój.
„Ludzie” - szydziłem się z jego słów i wywróciłem uwagę przez okno. „Jak większość z was wie, bliźniaki Alfa będą świętować jutro swoje urodziny, jako takie uroczystości są w porządku”. Świetnie, bliźniaczki Alphas. Adrian i Arya są najgorszymi żyjącymi likanami. Przysięgam, że tylko dlatego, że są dziećmi alfami, dosłownie wszystko uciekają. Jeśli jutro będą ich urodziny, wilki będą gorsze niż kiedykolwiek.
„Wszyscy uczniowie będą obecni, aby ich powitać, zostaną utworzone dwie linie, z ludźmi po lewej i likantropem po prawej. Każdy sparowany człowiek będzie na czele kolejki przez swój rok, wszyscy również będziecie w porządku w swoim roku szkolnym. To wszystko.” Czat wybuchł w chwili zakończenia tannoy.
„Nie mieliśmy spotkania szkolnego, odkąd król alfa odwiedził trzy lata temu, przed koronacją jego synów”. Nick miał rację, ostatni raz, kiedy wszyscy zebraliśmy się w ten sposób na wizytę króla i królowych, kiedy postanowił dać światu znać, że ma zrzec się tytułu swojemu jedynemu dziecku, synowi Joshowi.
„Ten chory drań chce mieć pewność, że wszyscy tam są, aby ci idioci bliźniacy mogli znaleźć swoich partnerów. Ten sukinsyn”. Tak, byłem wściekły, moje pięści znowu łączyły się ze stołem przede mną, gdy myślałem o tym, jak obrzydliwa była sytuacja. Widzisz, bliźniaki skończą 17 lat, więc jest bardzo możliwe, że ktoś w naszej szkole może być ich partnerem, znalezienie partnera jest święte dla wilka, w chwili, gdy powiedzą, że jedno słowo twój los jest zapieczętowany. Zmienią twój umysł, zmienią cię w swojego rodzaju kochanka, a potem się poddasz.
To mi się nie przydarzy, starzeję się, aby zobaczyć świat takim, jakim był kiedyś, i zamierzam wybrać, z kim będę. Nikt nie zabierze mi tego snu.
