Rozdział 109

POV TRZECIEJ OSOBY

  Księżyc świecił jasno i zimno nad polaną w lesie. Zebrani tam wyrzutkowie wyglądali na pobitych i przestraszonych. Ich ciała pokryte były brudem i ranami, oczy szeroko otwarte i niespokojne.

  Na środku polany stała ich przywódczyni. Alfa.

  Była wysoka i wyglądała groźnie, jej ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie