Rozdział 164

PUNKT WIDZENIA DAMIENA

  Trzymałem ją tam, przyciśniętą do mnie, jej ciało drżało z potrzeby. Moje palce wciąż drażniły ją przez te miękkie bawełniane majtki, czując, jak bardzo jest już mokra—przeze mnie, tylko przeze mnie. Zapach jej podniecenia uderzył mnie mocno, sprawiając, że mój wilk warknął ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie