Rozdział 17

"Nie," powtórzyłam, robiąc krok w jego stronę.

  "Możesz wziąć swoją ofertę i wsadzić ją sobie tam, gdzie słońce nie dochodzi."

  Nie spodziewałam się tego, ale zanim się zorientowałam, moje plecy uderzyły o ścianę, a on mocno chwycił mnie za szyję.

  "Cierpliwości..." Warknął, patrząc na mnie z wśc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie