Rozdział 178

POV ADELE

  Jego dłonie na moich biodrach zacisnęły się mocniej, palce wbijając się jakby bał się, że zniknę, jeśli choć trochę poluzuje uchwyt. Powietrze między nami było gęste, zbyt gorące, zbyt ciężkie. Czułam, jak jego serce bije przeciwko moim plecom, szybko i niestabilnie, w rytmie, który paso...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie