Rozdział 202

ROSE'S PERSPEKTYWA

  Jego ciało przycisnęło mnie do ściany, twarde i nieustępliwe, a te niebieskie oczy płonęły w moich. Wibracje wciąż trwały—silne, stałe, bezlitosne. Moje uda drżały, wilgotne i bolące.

  "Damien... proszę," wyszeptałam, głos drżący i desperacki. "Zrób, żeby to się skończyło."

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie