Rozdział 30

PUNKT WIDZENIA EMILII

  "Puść mnie!"

  Mój głos rozbrzmiał w korytarzu, niski, ale ostry, a puls bił tak głośno, że byłam pewna, że on to słyszy. Moje nadgarstek skręcał się pod jego uściskiem, ale było to jak stal owinięta wokół mnie.

  "Powiedziałam, puść!"

  Beta nawet nie drgnął. Jego oczy zmruż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie