Rozdział 74

PERSPEKTYWA EMILII

  Pierwsze, co poczułam, to jego oddech na mojej skórze.

  Gorący. Szorstki. Posiadający.

  Drugie, co poczułam, to panika.

  Moje serce biło jak oszalałe, gdy jego ramiona zacisnęły się mocniej wokół mnie. Moje dłonie naciskały na twardą ścianę jego klatki piersiowej, ale on ani ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie