Rozdział 163 Szept

Lazarus

Słońce ledwie wspięło się ponad góry, kiedy się obudziłem.

Nova wciąż spała obok mnie, wtulona w mój bok, z jedną dłonią spoczywającą na moim sercu.

Zawsze tak robiła.

Jakby musiała czuć, że bije.

A może po prostu lubiła sobie przypominać, że jestem prawdziwy.

Uśmiechnąłem się do s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie