Rozdział 184 Strajk

Lazarus

– Nazywasz to trafieniem?

Młody wojownik zachwiał się i cofnął, gdy mój treningowy miecz pacnął go w ramię – musiało to być już szósty raz w niecałą minutę.

Syknął.

– Ledwie cię dotknąłem.

– Uderzyłeś mnie sześć razy.

– Mogłem uderzyć cię dwanaście.

Kilku wojowników skrzywiło się ze w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie