Z przyjemnością

Robin

Hmm?

Gdzie ja jestem?

Ach. Racja.

Anna i ja piliśmy wczoraj wieczorem whisky z moim ojcem i bratem. Piliśmy aż niebo zaczęło się rozjaśniać. Zostaliśmy w końcu w domu moich rodziców. Teraz ona jest skulona obok mnie, wydając ciche dźwięki przez sen.

Czuję się tak szczęśliwy, że aż boli.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie