Czy jestem bezpieczny?

Lionel parska śmiechem, po czym nachyla się i szepcze swoim zaczepnym tonem: „O nie, stworzyłem potwora”.

Śmieję się z niego, a on cofa się o krok, dalej uśmiechnięty. „To może wybierz film? Nie ściemniałem z tym prysznicem. Po siłowni trochę… no, czuć mnie.”

Krzywię się. „A nie kąpałeś się, jak w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie