Jesteś zły.

Zane

Nareszcie. No, wreszcie Robin i Damien sobie poszli.

Wypuszczam z siebie długi oddech i czuję, jak całe napięcie schodzi ze mnie jak powietrze z balonu. Przez chwilę naprawdę się bałem, że Robin mógłby zostawić żonę dla Shirley. Ta dwójka dogaduje się aż podejrzanie dobrze. Z Damienem też...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie