Nie ma mowy, że to był twój najlepszy seks w historii

„Słodkie.” Zane pochyla się do przodu i znowu mnie liże, a jego oczy zwężają się, kiedy robi to jeszcze wolniej niż przed chwilą. Cholerny drań, zwykły prowokator. Kiedy się odsuwa, szczerzy się do mnie bezczelnie. „Poproś mnie jeszcze raz. Ładniej tym razem.”

„Nie.”

Uśmiechając się, schyla się i ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie