Gdzie jest twoja duma?

Shirley

– Na pewno nie chcesz, żebym poszedł z tobą do środka? – pyta Zane z fotela kierowcy.

– Nie. – Patrzę na niego i posyłam mu szybki uśmiech. Wygląda na zmartwionego, ale ja mam dziwnie dobre przeczucie. – Możesz poczekać na zewnątrz w samochodzie parę minut. A jak nie wypadnę stamtąd biegie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie