Możesz zostać ze mną

Zmuszam się do uśmiechu. „Rabusiowie zabrali mi wszystko, co miałam.”

„Ojej, biedactwo.” Malin kładzie mi rękę na ramieniu. Drży jej dolna warga. Czasem zachowuje się jak kwoka, co by wszystkich pod skrzydło zagarnęła. Ale to dobry człowiek. „Potrzebujesz gdzieś przenocować? Możesz zostać u mnie.”

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie