Prawie go dotykam

„Shirley kręciła się koło Zane’a na długo zanim ja się z nim związałam. Mówiła, że to porządny facet, i ja też to zauważyłam. A że dzieliła ich całkiem spora różnica wieku, to ja po prostu… nie sądziłam, że oni serio mogą się w sobie zakochać. No to pomyślałam, że w sumie mogę z nim chodzić”.

„Aha”...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie