To bardzo żenujące, jak bardzo go lubię.

Gina

Po pocałunku David odsuwa się tylko odrobinę. Dosłownie o dwa palce. Wciąż mnie przytrzymuje, a ja utknęłam pod jego nagim ciałem i nie potrafię powstrzymać chichotu, który sam wyrywa mi się z gardła.

Nie spodziewałam się, że przewróci mnie na plecy, wciśnie się na mnie i złapie mnie za n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie