Macie szczęście, że się odnaleźliście.

Anna

Siedzę na plaży z kilkoma babkami z naszej grupy mam. Monica też tu jest. Znam ją od zawsze. Nie ma dzieci, ale nigdy nie odmówi okazji, żeby posiedzieć ze mną, Rosalita i Samanthą cały dzień na słońcu.

— Ooo, patrzcie, jak te maluchy się bawią — mówi Rosalita, poprawiając okulary przeciwsłon...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie