Zdecydowanie dzielimy łóżko.

Isaac

Wpatruję się w faceta w lustrze. W tego, który musi zejść na dół i powiedzieć Lynn prawdę.

Wygraliśmy mecz. Ludzie imprezują po całym domu. A ja tkwię tutaj jak tchórz.

Po raz setny wskazuję palcem własne odbicie. — Jesteś odważny. Pójdziesz i powiesz Lynn, że jest piękna. Cholera, to znacz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie