Jesteśmy beznadziejni.

Lynn

Budzę się i głowa pulsuje mi z bólu.

– Nigdy więcej nie będę piła.

Nade mną ktoś się śmieje. Otwieram oczy i widzę twarz Isaaca. Leżymy razem w łóżku. Jestem wtulona w jego bok, z głową na jego nagiej piersi.

– Dzień dobry. – Isaac przyciąga mnie bliżej. Ma na sobie tylko bokserki. – Spała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie