Rozdział 170

No i wtedy w mojej głowie zaczęły walczyć dwa ciche głosiki. Głosik A mówił: To nie ty ją uratowałaś. Czemu przypisujesz sobie zasługę?

Ale Głosik B ripostował: To tylko niewinne kłamstewko.

Głosik A oskarżycielsko wskazał na Głosik B. Kłamstwo i tak jest złe. Nie utrzyma się wiecznie.

W tamtej chwi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie