Rozdział 178

Na górze.

Popchnęłam drzwi sypialni. Ava siedziała na łóżku tyłem do mnie, wpatrzona w okno.

—Ava? —zawołałam.

Nie odpowiedziała.

Mimo to utrzymałam spokojny ton. —Zrobię ci coś do jedzenia. Na co masz ochotę?

Odwróciła się, a jej czyste, ciemne oczy spoczęły na mnie.

W tej jednej chwili wiedz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie