Rozdział 117 Nie jestem lekarzem, ale...

Punkt widzenia: Emma

Egzaminy skończone. Zakopane sześć stóp pod ziemią i oby już nigdy nie ujrzały światła dziennego.

Wiesz, co to oznacza?

Wolność.

Słodką, piękną wolność.

Po raz pierwszy od tygodni nie wpatruję się w slajdy z wykładów do trzeciej nad ranem. Nie żyję na kofeinie i głupich dec...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie