32

Wzrok Rafiego błądził bez większego celu po architekturze i wystroju auli. Palcami wystukiwał na podłokietniku równy rytm, a jego ciemne, przenikliwe spojrzenie omiatało ludzi siedzących niżej. Kilka rzędów świeciło pustkami. Puste miejsca, które – jak się domyślał – za chwilę zajmą absolwenci, kied...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie