Rozdział 21.

Pow Isabelli.

Kiedy obudziłem się na kolanach Alexa, nie mogłem powstrzymać się od poczucia się tak swobodnie. Ale nadszedł czas, aby wrzucić we mnie trochę jedzenia, więc miałem wstać.

„Proszę kochać, po prostu usiądź, lubię mieć cię na kolanach.” Alex szepnął mi w szyję, opierając czoło na moim ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie