Rozdział 24.

Z perspektywy Isabelli.

Kiedy mnie zobaczyli, w oczach stanęły im łzy. Wiem, że ta trójka troszczy się o mnie jak o siostrę. Nigdy nie uważają, że to, co robi Tobias, jest w porządku. Zawsze próbują mnie odciągnąć od tej sytuacji, kiedy jesteśmy razem.

Wstałam i podeszłam do nich. Cała trójka mocn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie