Rozdział 36.

Perspektywa Isabelli.

Widzę, że Alex wcale nie jest zadowolony z tych umów. Wciąż czyta na nowo kontrakty, które mu pokazałam, a ja nadal siedzę na jego kolanach. Jedną dłonią gładzi mnie po podbrzuszu, a drugą wertuje dokumenty.

To nie jest dokładnie właściwe zachowanie w pracy, ale nie mogę narz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie