Rozdział 231 Mia

Mia

„Byłaś idealna”.

Podnoszę wzrok na Calluma.

„Naprawdę?”

Kiwa głową, a w kąciku ust błąka mu się uśmiech, po czym pochyla się i całuje mnie w czoło.

Przy okazji strąca mój biret tak, że przekrzywia się odrobinę.

„Callum!”

Chichocze i sięga, żeby go poprawić. „Przepraszam, kochanie”.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie