Rozdział 1055 Niejednoznaczny szept

"Alex, nie bądź taki surowy. Wiem, że wszystko pamiętasz. Następnym razem przyniosę zdjęcia, dobrze? Pa!"

Uśmiech Celestii był uroczy, ale kiedy spojrzała na Victorię, w jej oczach nadal było widać odrobinę buntu. Odwróciła się i wyszła z warknięciem.

Victoria poczuła ukłucie zazdrości, słuchając ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie