Rozdział 99

Perspektywa Liny

To polecenie przelało czarę.

Doszłam gwałtownie, całe ciało miałam w konwulsjach. Wibrator wyślizgnął mi się z dłoni, gdy mięśnie spazmatycznie się zacisnęły, ale Adrian go złapał, nie pozwalając mu wypaść, i dalej trzymał go głęboko we mnie, jednocześnie ruchając mi usta mimo fal...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie