Rozdział 118 Rozdział 118

– Więc nie ma szans, żebyś wróciła do łóżka? – zapytał.

– Zazwyczaj nie.

Nadęła się.

– Ale nie martw się o mnie. Mam lody i dobry film. Albo zły. Zależy, co znajdę w twoim pokoju kinowym. Przepraszam, że ci przeszkadzam.

– Nie przeszkadzasz mi.

– Wiesz, nie jestem pewna, czy zdajesz sobie spraw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie