Rozdział 113

— Oj, daj spokój, to przecież nic takiego — czyli jesteś jej starszym rocznikiem, tak? Pierwszy raz spotykam kogoś z rodziny Flynnów. Muszę przyznać, naprawdę trzymasz się inaczej niż reszta.

Pochwała Justine była szczera. Przy urodzie i aurze Laurence’a nie było wątpliwości, że połowa kobiet z Cap...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie