Rozdział 162

Po drodze Harrison po prostu nie umiał się powstrzymać od plotkowania.

– No muszę przyznać, Alexander ma niezłą twarz. Tylko nie mów mi, że lecisz na niego tylko dlatego.

Elizabeth nawet nie zareagowała. Gdyby chodziło wyłącznie o urodę, wyszłaby na strasznie płytką, no nie?

– A może tak: pozbie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie