Rozdział 279

Phoenix nie mogła tego ogarnąć — jak to możliwe, że jej sztuki walki po prostu zniknęły? Przecież opanowała tajne techniki Klanu Monroe, do jasnej cholery! A jednak w chwili, gdy spróbowała przywołać swoją siłę, dotarło do niej, że nie ma tam nic. Nawet iskierki.

— To niemożliwe! Co jest, do diabła...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie