Rozdział 40

Myślała właśnie, żeby zejść na dół i coś przekąsić, kiedy jej telefon zawibrował wiadomością z nieznanego numeru.

[Witam, tu matka Alexandra. Chciałabym spotkać się z panią w południe w Bordeaux Bistro.]

Elizabeth odpisała jednym słowem: [Dobrze.]

Nie musiała nawet zgadywać, o co chodzi ze spot...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie