Rozdział 42

Elizabeth błyskawicznie uskoczyła w bok, z łatwością unikając jej zamachu.

Zachichotała i rzuciła: „Pani Prescott, niezłe z pani cicha woda. Dobrze pani chowała te umiejętności. Nie spodziewałam się, że umie pani walczyć.”

„Phi! A jakże, że umiem. Trzeba się umieć obronić — i czasem przyłożyć roz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie