Rozdział 45

Samantha aż poczerwieniała z wściekłości, dosłownie się gotowała.

– Ty jesteś tylko kundlem wywalonym przez Kaiserów. Kto ci dał prawo się ze mnie śmiać? My byśmy kogoś takiego nawet do stołu nie dopuścili, co najwyżej do pomywania!

– Plask!

Elizabeth walnęła ją z całej siły w twarz.

Wszyscy w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie