Rozdział 123 Burgery, frytki, koktajle i westchnienia

PUNKT WIDZENIA JALENA

Z Parkerem podjeżdżamy z taką ilością Shake Shack, że starczyłoby, żeby nakarmić cholerną drużynę futbolową, bo Sybil powiedziała, że ma ochotę na porządne cheeseburgery. Nie domowe. Nie z byle jakiego fast foodu. Z Shake Shack. Więc wzięliśmy całe pudło burgerów i frytek oraz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie