Rozdział 105

W stolicy, Tristan przemykał się cicho przez górne korytarze pałacu. Przebrał się za strażnika, aby przedostać się przez mury stolicy, dołączając do oddziału, gdy wchodzili. Szybko potem, zanim zostałby rozpoznany, odłączył się od grupy.

Utrzymywał kilka kontaktów w podziemiu, które pomogły mu zgrom...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie