Rozdział 128

Nie mogę mówić przeciwko Annabelle. Może i jestem w haremie Króla, ale ona jest szanowaną członkinią potężnej watahy i faworytką do zostania Królową.

Co mogłabym powiedzieć, nawet gdybym mogła? Nie? Caleb musi zachować swój harem?

To nie jest to, czego chcę. Gdyby to zależało ode mnie, Caleb uwolnił...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie