Rozdział 13

„Straże!” woła Weronika, jej głos jest przenikliwy.

Natychmiast grupa strażników biegnie korytarzem w naszą stronę, trzymając w rękach karabiny. Jeden ma miecz przywiązany do pasa. Drugi, bicz.

Weronika wciąż patrzy na mnie z pogardą, choć na jej ustach pojawia się zadowolony uśmiech. Wskazując pros...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie