Rozdział 14

Szybko, jeden ze strażników przynosi bicz i wkłada go w wyciągniętą dłoń Caleba.

„M-mój Królu,” mówi szybko Weronika, strach sprawia, że jej głos drży. „Jestem zdezorientowana. Jeśli zamierzasz mnie uhonorować chłostaniem tego niewolnika, to dlaczego usuwasz mnie jako swoją ulubienicę…?”

Caleb zwęża...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie