Rozdział 152

Caleb zostaje z Harper przez jakiś czas. Zwinęła się przy nim, śpiąc spokojnie, jej ciało wilgotne od potu, ale zrelaksowane.

Cieszy się, że podobała jej się kara. Błogosławiona tortura to często najlepszy rodzaj. Z pewnością będzie wściekła, gdy się obudzi i nadal znajdzie się przykutą do tego łóżk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie